W jaki sposób prawidłowo ustawić montaż paralaktyczny teleskopu?

Pytanie:

W jaki sposób prawidłowo ustawić montaż paralaktyczny teleskopu?

Odpowiedź:

dr Tomasz Kwiatkowski (pl.sci.kosmos):

Montaż paralaktyczny posiada dwie osie: godzinową (skierowaną na północny biegun nieba) oraz deklinacyjną (prostopadłą do godzinowej, zatem leżącą w płaszczyźnie równika niebieskiego). Dzięki temu obrót teleskopu w osi godzinowej pozwala prowadzić go za pozornym ruchem dobowym sfery niebieskiej.

Ustawianie takiego montażu należy zacząć od wypoziomowania statywu. Statyw na ogół posiada trzy punkty oparcia o podłoże, co ułatwia jego poziomowanie. Patrząc na libelkę (poziomicę) należy zmieniać wysokość jednego z punktów oparcia (może to być np. noga trójnożnego statywu lub jedna z trzech śrub, na których opiera się podstawa słupa) tak, by bąbelek powietrza ustawił się w pobliżu środka libeli. W rzeczywistości za pierwszym razem bąbelek będzie krążył po obrzeżach libeli -- jeśli jest to libela okrągła -- my powinniśmy centrować rzut bąbelka na prostą, przechodzącą przez środek libeli i regulowany punkt podparcia teleskopu (rzut prostokątny oczywiście w płaszczyźnie libeli).

Po wyregulowaniu jednej ze śrub całą opercję powtarzamy, kręcąc drugą śrubą. Tym razem ustawiamy bąbelek powietrza na środek libeli wzdłuż prostej, przecinającej poprzednią pod kątem 120 stopni. Gdy to zrobimy, powtarzamy całą operację kręcąc trzecią śrubą. To kończy pierwszy cykl ustawiania. Teraz wszystkie czynności należy powtarzać tak długo, aż nie otrzymamy zadowalającego ustawienia statywu (bąbelek libeli powinien znajdować się w obrębie małego kółka w jej środku).

Kolejną rzeczą jest przybliżone ustawienie głowicy montażu (a więc tego, co osadzone jest bezpośrednio na statywie) w południku. W tym celu obracamy głowicę wokół pionowej osi tak, by oś godzinowa znajdowała się w płaszczyźnie południka, wyznaczonej przez linię pionu i kierunek pn-pd na horyzoncie. Dalej ustawiamy przybliżone pochylenie osi godzinowej do poziomu -- kąt ten powinien być równy szerokości geograficznej miejsca obserwacji.

Teraz montaż jest gotowy do dokładnego ustawienia. Bierzemy krótkoogniskowy (a więc dający duże powiększenie) okular z krzyżem nitek (najlepiej podświetlanym) i obracając go ustawiamy jedną z nitek tak, by przy obrocie teleskopu wokół osi godzinowej była ona równoległa do toru przesuwania się gwiazd. Następnie ustawiamy teleskop w płaszczyźnie południka i kierujemy go na jasną gwiazdę w pobliżu równika niebieskiego. Patrząc przez nieruchomy teleskop na gwiazdę dostrzeżemy jeden z 3 przypadków:

  1. Gwiazda przesuwa się wzdłuż poziomej nitki z prawa na lewo (teleskop odwraca obraz!), nie odchylając się ani w gorę, ani w dół; oznacza to, że oś godzinowa znajduje się w płaszczyźnie południka, zatem instrument ustawiony jest prawidłowo w azymucie.
  2. Gwiazda przesuwa się skośnie w górę w stosunku do nitki, zatem oś godzinowa nie leży w płaszczyźnie południka -- głowicę teleskopu należy obrócić w płaszczyźnie poziomej w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, zmieniając jej azymut.
  3. Gwiazda przesuwa się skośnie w dół w stosunku do nitki, zatem oś godzinowa nie leży w płaszczyźnie południka -- głowicę teleskopu należy obrócić w płaszczyźnie poziomej w kierunku zgodnym do ruchu wskazówek zegara, zmieniając jej azymut.

Powtarzając takie obserwacje kilkakrotnie, możemy osiągnąć żądana dokładność ustawienia azymutu osi godzinowej.

Teraz musimy skorygować kąt nachylenia osi godzinowej do poziomu. W tym celu ustawiamy teleskop na gwiazdę, znajdującą się w kierunku wschodnim (w płaszczyźnie wyznaczonej przez linię pionu i kierunek wschód-zachód), i obserwujemy jej ruch przy nieruchomym instrumencie. W tym przypadku nitka w okularze, która poprzednio była usytuowana poziomo, będzie ustawiona ukośnie (na wschodzie równik niebieski tak właśnie przebiega względem horyzontu). I tu możliwe będą 3 przypadki:

  1. Gwiazda przesuwa się wzdłuż nitki -- kąt nachylenia osi deklinacyjnej jest prawidłowy.
  2. Gwiazda przesuwa się ukośnie względem nitki w górę (z prawa na lewo); północny kąt osi godzinowej należy unieść, zwiększając jej nachylenie względem horyzontu.
  3. Gwiazda przesuwa się ukośnie względem nitki w dół (z prawa na lewo); północny kąt osi godzinowej należy opuścić, zmniejszając jej nachylenie względem horyzontu.

Po kilku korekcjach oś godzinowa powinna być właściwie nachylona do horyzontu.

Jeśli zależy nam na większej dokładności, cały cykl należy powtórzyć, tj. jeszcze raz ustawić teleskop w południku, skorygować azymut, a potem jeszcze raz poprawić nachylenie osi godzinowej.

W praktyce sprawny obserwator powinien prawidłowo ustawić statyw paralaktyczny w ciągu ok. godziny. Powinno być wówczas możliwe wykonywanie dłuższych ekspozycji aparatem, zamontowanym na teleskopie. Jeśli chcemy robić zdjęcia bezpośrednio przez teleskop to, w zależności od skali obrazu i długości ekspozycji, ustawienie powinno być bardzo dokładne. Również prowadzenie teleskopu powinno być dokładnie dopasowane do ruchu sfery niebieskiej.

5 luty 2001