Woda na Marsie

Przy użyciu instrumentów sondy kosmicznej Mars Odyssey 2001 (NASA) naukowcy odkryli olbrzymi skarb ukryty pod powierzchnią Marsa - wodę w postaci lodu o objętości rzędu 10 tys. km3. A to może być tylko wierzchołek góry lodowej...

 

Ilustracja - Odysseya znajduje wodę na Marsie. (NASA/JPL University of Arizona/Los Alamos National Laboratories)

"Mieliśmy nadzieję na znalezienie dowodów na istnienie lodu, ale to odkrycie przewyższa wszelkie nasze oczekiwania," powiedział William Boynton z Uniwersytetu w Arizonie. Naukowcy wykorzystali zestaw spektrometrów pracujący w zakresie fal gamma do wykrycia wodoru, który wskazywałby na obecność wody w postaci lodu do głębokości 1 metra na dużym obszarze południowego bieguna planety. Detekcja wodoru oparta jest na pomiarze natężenia promieniowania gamma emitowanego przez wodór oraz na natężeniu neutronów, które podlegają działaniu wodoru. Natężenie neutronów obserwował z pokładu satelity detektor wysoko energetycznych neutronów i spektrometr neutronowy.

Ilość wykrytego wodoru wskazuje na to, że w niższych warstwach gruntu na jednostkę masy przypada 20% - 50% lodu. Ponieważ skały mają większą gęstość niż lód, oznacza to, że w jednostce objętości jest więcej niż 50% lodu. Czyli po ogrzaniu wiaderka bogatej w lód ziemi z bieguna dostaniemy więcej niż pół wiadra wody.

Zestaw spektrometrów fal gamma jest wyjątkowy, ponieważ potrafi ustalić skład ziemi do 1 metra wgłąb podłoża. Łącząc dane różnego typu dostarczone przez urządzenie zespół badaczy doszedł do wniosku, że rozkład wodoru nie jest jednorodny w przebadanym metrze marsjańskiej gleby, ale zagęszcza się w dolnej warstwie.

Zespół stwierdził również, że obszary bogate w wodór występują na terenie, który uważany jest za bardzo zimny i gdzie lód powinien być stały. Powiązanie między wysoką zawartością wodoru na obszarze, w którym przewiduje się występowanie lodu w formie stałej, doprowadził zespół do wniosku, że wodór jest tam rzeczywiście w formie lodu. Warstwa bogata w lód znajduje się około 60 cm pod powierzchnią na 60o szerokości geograficznej południowej i około 30 cm na 75 o szerokości południowej.

"Oznaki ukrytego wodoru widoczne na obszarze bieguna południowego są również dostrzegalne na północy, ale nie tak blisko bieguna. Spowodowane jest to tym, iż sezonowo pojawiający się dwutlenek węgla w postaci szronu (suchy lód) pokrywa w czasie zimy północne obszary Marsa. Gdy na północy nastanie wiosna dane neutronowe dadzą znać, że szron zanika ukazując pod spodem bogatą w wodór glebę," powiedział William Feldman z Los Alamos National Laboratories w Nowym Meksyku (USA).

"Podejrzewamy, że kiedyś na Marsie było bardzo dużo wody. Pytanie brzmi: 'Co się z nią stało?' i 'jakie ma to konsekwencje dla istnienia życia?'  Pomiary lodowego gruntu w obszarach biegunowych Marsa wykonane przez zespół Odyssey to ważny krok w rozwiązaniu tej zagadki, lecz musimy nadal poszukiwać, być może dużo głębiej pod powierzchnią" powiedział Jim Garvin z Centrali NASA w Waszyngtonie.

Neutronowe dane wskazują również na nieco zwiększoną obecność wodoru w obszarze małych i średnich szerokości geograficznych - równoważny kilkunastu procentom wody w jednostce masy. Wstępna interpretacja tych pomiarów mówi jednak, że wodór ten wchodzi w skład minerałów, a nie jest składnikiem zamrożonej wody.

1 czerwca 2002
Źródło | oprac. K.Zawada

Liczba odsłon: 818