AGN-y

Supermasywna czarna dziura wyrzuca chłodny gaz z galaktyki

Nowe wyniki badań zdają się rozwiązywać wieloletnią tajemnicę związaną z ewolucją galaktyk. Jednocześnie dają nam pewne informacje na temat przyszłości Drogi Mlecznej. Supermasywne czarne dziury znajdujące się w jądrach niektórych galaktyk mogą sterować silnymi wypływami gazu molekularnego na zewnątrz galaktyki. W rezultacie tego większość zimnego gazu jest usuwana z takich galaktyk. A ponieważ zimny gaz jest niezbędny do produkcji nowych gwiazd, istnienie takiej czarnej dziury bezpośrednio wpływa na ewolucję danej galaktyki.

Obserwacje wiatrów galaktycznych na linii OH

Markarian 231
Przebadano próbkę 24 galaktyk badając wiatry galaktyczne za pośrednictwem linii OH. W wyniku działania AGN powstaje wiatr, który wywiewa materiał, z którego mogłyby powstać gwiazdy. Wówczas tempo tworzenia gwiazd gwałtownie spada. Możliwe, że nasza Galaktyka przechodziła taki właśnie etap.

Nowy obraz galaktyki 4C+29.30

Galaktyka 4C+29.30
4C+29.30 to galaktyka, która posiada aktywne jądro (ang. Active Galactic Nuclei, AGN). Znajduje się w gwiazdozbiorze Raka i oddalona jest od Ziemi o około 850 milionów lat świetlnych.  Szacunkowa masa centralnej czarnej dziury jest 100 milionów razy większa niż masa Słońca.

Zagadkowy odległy blazar

HST obserwuje blazara
Blazary stanowią podgrupę bardzo jasnych aktywnych galaktyk (ang. Active Galactic Nuclei, AGN), emitowane przez nie promieniowanie rozciąga się przez cały zakres widma elektromagnetycznego: od częstości radiowych do wysokoenergetycznego promieniowania gamma.

Radiogalaktyki i radiogalaktyki „dziwne”

M51

Wszystkie znane astronomom radioźródła pozagalaktyczne (czyli takie, które nie leżą w naszej Galaktyce i nie są obiektami gwiazdowymi ani planetami) można podzielić na dwie klasy. Pierwsza z nich obejmuje zwykłe galaktyki, w których promieniowanie radiowe jest emitowane na skutek obecności relatywistycznych elektronów i pola magnetycznego. W takich przypadkach obserwowana emisja radiowa pochodzi z całej objętości galaktyki i pokrywa się z jej strukturą widzianą w zakresie optycznym, jako światło. Przykładem takiego obiektu jest nasza

Masywne czarne dziury powstają w układach dwóch galaktyk

Najnowsze badania dowodzą, że galaktyki występujące w związanych grawitacyjne parach (tak zwane mergery galaktyczne) z dużo większym prawdopodobieństwem formują aktywne jądro - AGN (ang. active galactic nuclei) - z supermaswyną czarną dziurą w centrum. Galaktyki aktywne to te galaktyki, w których całkowita energia w znaczącej części nie jest emitowana przez samą typową galaktyczną strukturę (gwiazdy, pył i gaz), ale przez jej centralną część. Większość energii pochodzi właśnie z jądra galaktyki. Aktywność jest bowiem wynikiem procesów zachodzących w jądrze. W pewnych typach aktywnych galaktyk obserwuje się dżety - strugi materii wyrzucane z centrum na znaczne odległości - nawet setki kiloparseków. W każdym jednak przypadku to aktywne jądro stanowi podstawowe źródło obserwowanej energii. Skąd ona się bierze ?

Teleskop Chandra znalazł najbliższą nam parę supermasywnych czarnych dziur.

Supermasywne czarne dziury są uważane za pozostałości po tzw. mergerach - łączeniu się dwóch galaktyk o różnych masach, złożonych z miliardów gwiazd. Astronomowie z projektu Chandra (orbitalne obserwatorium promieniowania rentgenowskiego NASA) odkryli właśnie pierwszą taką parę czarnych dziur, znajdującą się w zwykłej galaktyce spiralnej, NGC 3393, podobnej do Drogi Mlecznej. Znajduje się ona dosyć blisko nas - w odległości zaledwie 160 milionów lat świetlnych od Słońca. Obie czarne dziury znajdują się w jej centrum i dzieli je dystans około 490 lat świetlnych. Są pozostalością procesu łączenia sią dwóch galaktyk sprzed co najmniej miliarda lat.

NGC 4151: Aktywna Czarna Dziura w „oku Saurona”

NGC-4151 Galaktyka NGC 4151. Zdjęcie wewnątrz pokazuje powieszenie centrum galaktyki o rozmiarze 2000 lat świetlnych. Dane z satelity CHANDRA z większego zdjęcia przedstawione są za pomocą koloru niebieskiego oraz dane radiowe z interferometru VLA (kolor fioletowy), a także obserwacje optyczne z teleskopu Hubble'a (kolor żółty) pokazujący rozkład emisji tlenu. Liniowość struktury w centrum potwierdza hipotezę o wcześniejszym wybuchu z supermasywnej czarnej dziury w centrum galaktyki. Źródło: X-ray: NASA/CXC/CfA/J.Wang, et al.; Optical: Isaac Newton Group of Telescopes, La Palma/Jacobus Kapteyn Telescope; Radio: NSF/NRAO/VLA Do zbadania centralnego regionu spiralnej galaktyki NGC 4151 wykorzystano obserwacje w dziedzinie rentgenowskiej, radiowej i optycznej. Galaktyka NGC 4151 została nazwana przez astronomów „okiem Saurona” przez podobieństwo do oka negatywnej postaci w powieści „Władca pierścieni”. W „źrenicy oka” obserwacje rentgenowskie, które wykonał satelita CHANDRA (kolor niebieski na zdjęciu) połączone zostały z obserwacjami optycznymi (kolor żółty) przedstawiającymi zjonizowany wodór (HII), wykonane na 1 metrowym teleskopie Kapteyn'a w La Palma.

Jak rozruszać czarną dziurę?

Satelita NASA Swift dostarczył niezbitego dowodu, który wyjaśnił mechanizm odpowiedzialny za uaktywnianie czarnych dziur. Dane uzyskane z trwającego obecnie przeglądu nieba satelity Swift pomogły astronomom w odpowiedzi na pytanie zadawane od lat, dlaczego tylko niewielki odsetek czarnych dziur emituje ogromne ilości energii?

Pierwsze ważne dane z interferometru LOFAR

Mamy pierwsze szczegółowe mapy radiowe wykonane przy pomocy sieci interferometrycznej LOFAR! W grudniu 2009 przeprowadzono w Holandii (ASTRON) kompleksowe, sześćdziesięciogodzinne obserwacje radiogalaktyki aktywnej 3C61.1. Na obecnym etapie budowy interferometru wykorzystano 16 stacji centralnych oraz 4 stacje zdalne (o dużych bazach interferometrycznych w stosunku do centrum dowodzenia projektem.)

Niezwykłe kwazary rentgenowskie

XMM-Newton zarejestrował nadzwyczajnie silny sygnał rentgenowski pochodzący z odległej galaktyki.

Nowy typ Aktywnych Jąder Galaktyk

Międzynarodowy zespół astronomów odkrył nową klasę AGN-ów. Odkrycia dokonano za pomocą satelity Swift Amerykańskiej Agencji Kosmicznej NASA i japońsko-amerykańskiego obserwatorium rentgenowskiego Suzaku

Rentgenowskie niebo

Astronomowie wiedzą, że niebo świeci w wysoko energetycznym zakresie promieniowania rentgenowskiego. Uważają promienie X za ostatnie tchnienie materii pochłanianej przez masywne, czarne dziury. Obiekty te ukrywają się za grubymi ścianami gazu i pyłu; są one tak grube, że jedynie fale radiowe oraz bardzo energetyczne promienie X mogą się przez nie przedrzeć. Te drugie jedynie w swych najwyższych energiach - "umiarkowane" promienie X również są blokowane.

Kosmiczne potęgi mieszkają w skromnych domach

Kwazary są najjaśniejszymi obiektami, których blask widoczny jest z odległości wielu miliardów lat świetlnych. Jednakże ostatnie badania wskazują na to, że potężne kwazary żyjące we wczesnym Wszechświecie (czyli ładnych parę miliardów lat temu) zamieszkiwały skromne mieszkania - znajdowały się w centrach niewielkich galaktyk, co jest nielada niespodzianką dla astronomów, którzy umiejscawiali kwazary w olbrzymich galaktykach czy też w wielkich galaktykach, które z jakiś powodów uległy zniszczeniu.

Muzyka czarnych dziur - Wszystkie czarne dziury nucą tę samą melodię.

Astronomowie z Uniwersytetu w Southampton odkryli godne uwagi pokrewieństwo pomiędzy olbrzymimi czarnymi dziurami, które tkwią w sercach odległych galaktyk i ich stosunkowo niewielkimi kuzynami, którzy zamieszkują układy gwiazdowe w naszej Drodze Mlecznej: wszystkie one nucą tę samą melodię. Dr Phil Uttley zaprezentował te odkrycia w ostatni wtorek na wykładzie zatytułowanym "Muzyka czarnych dziur" podczas National Astronomy Meeting w Bristolu (USA).
Subscribe to RSS - AGN-y