galaktyki

Olbrzymie galaktyki umierają zaczynając od środka

Po raz pierwszy astronomowie pokazali w jaki sposób powstawanie gwiazd w “martwych” galaktykach zanikało miliardy lat temu. Należący do ESO teleskop VLT oraz należący do NASA/ESA Kosmiczny Teleskop Hubble’a uzyskały dane, iż trzy miliardy lat po Wielkim Wybuchu w galaktykach tych nadal zachodziły procesy gwiazdotwórczy na obrzeżach, natomiast nie występowały w centrach. Wygaszanie procesów gwiazdotwórczych wydaje się zaczynać od jąder galaktyk, a następnie rozprzestrzenia się na zewnętrzne części. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Science” w wydaniu z 17 kwietnia 2015 r.
Znaczniki: 

Kosmiczne deszcze wstrzymują wzrost galaktyk

Dzięki danym z Teleskopu Chandra okazało się, że kosmiczne deszcze mogą powstrzymać lub zwolnić dalsze rozrastanie się galaktyk. Według naukowców kluczem jest tutaj osadzanie się gazowej substancji związane z istnieniem gigantycznych czarnych dziur w centrach galaktyk.

"Enklawy spokoju" chronią cząsteczki wokół supermasywnych czarnych dziur.

Naukowcy pracujący na interferometrze ALMA (ang. Atacama Large Millimeter/submillimeter Array) odkryli obszary, w których pewne związki organiczne w jakiś sposób nie poddają się działaniu intensywnego promieniowania z pobliża czarnej dziury w centrum galaktyki NGC 1068 (M77).

Wyglądająca staro galaktyka w młodym Wszechświecie

Jedna z najdalszych zaobserwowanych galaktyk umożliwiła astronomom wykrycie po raz pierwszy pyłu w tak odległym systemie formującym gwiazdy oraz ciekawego dowodu na błyskawiczną ewolucję galaktyk po Wielkim Wybuchu. Do najnowszych obserwacji wykorzystano ALMA, aby zarejestrować słaby blask od zimnego pyłu galaktyce A1689-zD1 oraz teleskop VLT, aby zmierzyć odległość do niej.

Burzliwa historia Andromedy

Dokładne badania ruchów różnych populacji gwiazd w dysku galaktyki M31 (Andromedy) wykazały istnienie uderzających różnic pomiędzy tą galaktyką a naszą Drogą Mleczną. Sugerują one, że Andromeda miała dużo bardziej burzliwą przeszłość i mogła doświadczyć całkiem niedawnych zderzeń z mniejszymi galaktykami.

Galaktyczne stada: nowa wizja różnorodności galaktyk

Nowa fotografia przedstawiająca grupowanie się galaktyk w gromadzie VV 166 pozwala astronomom lepiej zbadać grupy galaktyk o różnych typach morfologicznych.

„Oko Saurona” – nowa metoda pomiaru odległości do galaktyk

Zespół naukowców kierowany przez Sebastiana Hoeniga z Uniwersytetu w Southampton w Anglii dokładnie zmierzył naszą odległość do najbliższej galaktyki NGC 4151, używając w tym celu interferometru z Obserwatorium WM Kecka. Astronomowie zastosowali nową technikę, która pozwala im mierzyć odległości do dalekich galaktyk bardziej precyzyjnie niż dotąd.

Teleskop Subaru wykrył "nagłe" galaktyki wczesnego Wszechświata

Astronomowie spojrzeli na w czasie wstecz – na ponad 13 miliard lat – i odkryli siedem wczesnych galaktyk, które musiały pojawić się dość niespodziewanie w około 700 milionów lat po Wielkim Wybuchu.

LOFAR odkrywa atomy węgla poza Drogą Mleczną

Międzynarodowy zespół astronomów pod kierownictwem Leah Morabito z Obserwatorium w Lejdzie po raz pierwszy w historii dowiódł występowania największych atomów węgla poza naszą Drogą Mleczną. Posłużył im do tego nowoczesny interferometr radiowy LOFAR. W przyszłości naukowcy będą w stanie zmierzyć temperaturę i gęstość środowiska znalezionych właśnie poza naszą Galaktyką atomów węgla. Mogą mieć one wpływ na formowanie się i ewolucję galaktyk.

Sekrety jądra naszej Galaktyki

Czy materia opada na masywną czarną dziurę znajdującą się w centrum Drogi Mlecznej, czy też jest ona za jej sprawą wyrzucana w przestrzeń? Tego jeszcze nie wiemy, ale naukowcy z University of California, Santa Barbara, właśnie szukają odpowiedzi na to i podobne pytania.

MUSE i prawdziwa historia galaktycznej katastrofy

Nowy instrument MUSE, zainstalowany na należącym do ESO teleskopie VLT, dostarczył badaczom najlepszego jak dotąd obrazu spektakularnej kosmicznej katastrofy. Najnowsze obserwacje po raz pierwszy ukazują ruchy gazu wyrywanego z galaktyki ESO 137-001, gdy ta przemieszcza się z dużą prędkością przez wielką gromadę galaktyk. Wyniki są kluczem do rozwiązania starej zagadki – dlaczego w gromadach galaktyk „wyłączają się” procesy powstawania gwiazd.

Dlaczego galaktyki podobne do Drogi Mlecznej są aż tak powszechne?

Przez całe dziesięciolecia naukowcy uważali, że z tzw. mergerów (połączeń galaktyk) powstają zwykle galaktyki eliptyczne. Teraz, po raz pierwszy, dzięki mocy interferometru ALMA i wielu innych radioteleskopów naukowcy znaleźli bezpośrednie dowody na to, że łączące się galaktyki mogą również tworzyć galaktyki dyskowe, i że jest to w rzeczywistości dosyć powszechne. Ten zaskakujący wynik może też wyjaśniać, dlaczego istnieje tak wiele galaktyk spiralnych podobnych do Drogi Mlecznej.

Sekrety budowy galaktycznej metropolii

Astronomowie użyli teleskopu APEX do zbadania olbrzymiej gromady galaktyk, która powstaje we wczesnym Wszechświecie i pokazali jak wiele procesów gwiazdotwórczych w niej zachodzi - nie tylko przesłoniętych przez pył, ale także w różnych nieoczekiwanych miejscach. Po raz pierwszy uzyskano pełny przegląd procesów powstawania gwiazd w tego typu obiekcie.

Wyjaśnienie tajemnicy ciągu głównego kwazarów

Nowe badania pokazały, że główne, obserwowane cechy kwazarów można ujednolicić poprzez model klasyfikacji tych obiektów, zbudowany w oparciu o tempo „żywienia się” czarnej dziury materią i ich orientację względem obserwatora na Ziemi.

Najlepsze jak dotąd zdjęcie pradawnego galaktycznego mergera

Przy pomocy wielu największych radioteleskopów i teleskopów optycznych, w tym interferometru Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) i sieci radioteleskopów VLA (Karl G. Jansky Very Large Array) astronomowie uzyskali najlepszy jak dotąd obraz zderzających się ze sobą galaktyk bardzo wczesnego Wszechświata.

Strony

Subscribe to RSS - galaktyki