gwiazdy

Tajemnicze wnętrza gwiazd neutronowych

Gigantyczna eksplozja gwiazdy neutronowej znajdującej się w połowie drogi do krańców Drogi Mlecznej, jest największą taką eksplozją odnotowaną we Wszechświecie. Powinna ona umożliwić astronomom podjęcie pierwszej próby zajrzenia do wnętrza tych zagadkowych, gwiezdnych obiektów.

Supernowa nie chce zaniknąć

Naukowcy ze zdziwieniem zauważyli, że gwiazda, która eksplodowała w 1979 roku, świeci obecnie w zakresie rentgenowskim równie jasno, co w czasie swego pojawienia. Zazwyczaj takie obiekty przygasają wyraźnie po zaledwie kilku miesiącach. Wykorzystując należące do ESA, kosmiczne obserwatorium XMM-Newton, zespół astronomów odkrył, iż supernowa oznaczona jako 1979C nie wykazuje żadnych oznak zanikania. Naukowcy mogą udokumentować unikalną historię gwiazdy zarówno przed jak i po eksplozji, studiując pierścienie światła pozostałego po wybuchu. Jest to podobne do liczenia słojów w pniach drzew.

Kosmiczny zegar wyznacza wiek Drogi Mlecznej

Nicolas Dauphas z Uniwersytetu w Chicago (ang. University of Chicago) wypracował nową metodę obliczania wieku Drogi Mlecznej. Sposób ten jest wolny od niepotwierdzonych założeń będących zmorą poprzednich metod. Odkrycie Dauphasa, o którym donosi on w magazynie Nature z 29 czerwca, może być wykorzystane do rozwikływania kosmicznych zagadek, z którymi nie można się było uporać przez dekady. "Określanie wieku jest newralgicznym problemem w podstawowym rozumieniu Wszechświata." - powiedział Thomas Rauscher, profesor uczelniany fizyki i astronomii Uniwersytetu w Bazylei (niem. Uniwersitat Basel) w Szwajcarii. - "Wiele różnorodnych wniosków wynikających z pracy Nicolasa czyni z niej podniosłe i bardzo ważne odkrycie."

Narodziny gwiazdy

Korzystanie z ogromnego teleskopu stojącego na hawajskim wulkanie Mauna Kea to z pewnością marzenie niejednego amatora nocnego nieba. Ostatnio spełniło się ono dla grupy astronomów-amatorów z kanadyjskiej prowincji Quebec. Uzyskali oni rzadką możliwość użycia jednego z największych teleskopów na Ziemi, 8 - metrowego Gemini. Taka sposobność została przez nich wykorzystana do najbardziej wnikliwych obserwacji gwiezdnego matecznika, jakie były kiedykolwiek prowadzone. Całe przedsięwzięcie było rezultatem ogólnonarodowego konkursu przeprowadzonego w Kanadzie. Zadaniem uczestników było przygotowanie proposalu obserwacji przy użyciu teleskopu Gemini. [proposal to projekt obserwacyjny - "podanie" o przydzielenie czasu obserwacyjnego na konkretnym instrumencie do przeprowadzenia obserwacji. Powinny się w nim znaleźć szczegółowy opis projektu, uzasadnienie jego celowości oraz przedstawienie spodziewanych, istotnych wyników naukowych. Ponadto należy przedstawić szczegółowy plan obserwacji. Termin ten nie uzyskał jeszcze swego polskiego odpowiednika. - przyp. MW] "Nasza grupa wiedziała, iż ten obiekt jest niezwykły i nie był wcześniej poddany szczegółowym obserwacjom przy pomocy dużego teleskopu w rodzaju Gemini" - powiedział Gilbert St-Onge, członek klubu zgłaszającego proposal - "Coś mi się zdaje, że nie tylko wykonaliśmy ładne zdjęcie, ale również dostarczyliśmy zawodowcom nieco nowych, wartościowych danych!"

SN 1986J

Łącząc dane z różnych radioteleskopów astronomowie zbadali wybuch pewnej gwiazdy, który miał miejsce około 30 milionów lat świetlnych od Ziemi. Przy tej okazji odkryli w centrum wybuchu prawdopodobnie najmłodszą we Wszechświecie czarną dziurę lub najmłodszą gwiazdę neutronową. Jest to niecodzienne zjawisko - po raz pierwszy mamy do czynienia z czarną dziurą bądź gwiazdą neutronową stowarzyszoną z supernową, która wybuchła od czasu wynalezienia przez Galileusza teleskopu prawie 400 lat temu.

Pośrednie czarne dziury?

Końcowym etapem życia ciężkich gwiazd (tj. o masach bardzo znacznie przewyższających masę słońca) jest powstanie czarnych dziur. Zarówno teoria jak i obserwacje przewidują typowy zakres ich mas od kilku do kilkunastu mas słońca. Z drugiej strony, czarne dziury o masach od miliona do miliarda mas słońca są powszechnie obserwowane w centrach galaktyk (np. czarna dziura o masie 3 mln mas słońca w centrum naszej Galaktyki), chociaż szczegóły ich powstania nie są dobrze zrozumiane.

Obłoki gazu z pierwszych gwiazd

Astronomowie badając najdalszy znaleziony do tej pory kwazar odkryli wokół niego dużą ilość gazu, który zawiera atomy utworzone w jądrach pierwszych istniejących gwiazd. Charakterystyczne linie widmowe tlenku węgla zostały odkryte dzięki obserwacjom VLA (Very Large Array) - systemowi 27 radioteleskopów w stanie Nowy Meksyk w USA oraz Interferometrowi Plateau de Bure w Alpach francuskich złożonemu z 5 radioteleskopów. Gaz otaczający młodą galaktykę obserwujemy w momencie gdy Wszechświat ma jedna szesnastą obecnego wieku, czyli wówczas gdy wynurzał się z pierwotnych "Ciemnych Wieków" zanim światło mogło swobodnie podróżować przez Kosmos.

Kosmiczni włóczędzy

Angielscy i amerykańscy astronomowie odkryli nieznaną dotychczas populację gromad gwiazd w przestrzeni, którą do tej pory uważano za zupełnie pustą. Większość galaktyk otoczona jest przez dziesiątki, setki czy nawet tysiące starych gromad gwiazd, które krążą wokół nich niczym pszczoły wokół ula. Nasza Galaktyka Drogi Mlecznej ma około 150 takich "pszczół" zwanych gromadami kulistymi. Gromady kuliste to zbiór liczący do miliona gwiazd, które dzięki grawitacji tworzą gęstą grupę gwiezdną sferycznego kształtu. Badania gromad kulistych dostarczają informacji o formowaniu ich macierzystych galaktyk.

Dymiące supernowe

Zespół brytyjskich astronomów ogłosił, iż niektóre supernowe mają brzydki zwyczaj - buchają olbrzymią ilością "dymu" znanego jako kosmiczny pył. Odkrycie to rozwiązuje zagadkę powstania pierwszych trwałych cząsteczek i ich późniejszego tworzenia w ponad dziesięciomiliardowej historii Wszechświata.

Kto wie jak wiele jest gwiazd?

Musi to być jedno z najstarszych pytań. Gdy patrzysz na niebo, zachwycasz się ich ogromem. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się ile ich jest? Z dala od świateł miast nieuzbrojonym okiem jesteśmy w stanie dostrzec kilka tysięcy gwiazd. Przy użyciu nowoczesnego amatorskiego teleskopu zobaczymy ich miliony. Więc ile ich jest? Odpowiedź uzyskać jest trudno.

Eksplodująca gwiazda zaskakuje astronomów

Częściowo eksplodująca gwiazda, znana jako nowa, "dochodzi do siebie" szybciej niż oczekiwali tego astronomowie. Diagnozę zdrowienia gwiazdy postawili "kosmiczni lekarze" po przeanalizowaniu nowych danych z satelity Europejskiej Agencji Kosmicznej XMM - Newton. Eksplozja nowej nie oznacza całkowitego zniszczenia gwiazdy. Po wybuchu obiekt "dochodzi do siebie" i zaczyna świecić na nowo. Jednakże do tej pory astronomowie nie wiedzieli jak długo trwa "okres rekonwalescencji". W opisywanym przypadku od eksplozji gwiazdy do jej ponownego zwykłego świecenia upłynęło mniej niż 3 lata. Jest to tym bardziej zdumiewające, że w czasie eksplozji została uwolniona energia 100 000 razy większa niż wypromieniowana w ciągu całego roku przez nasze Słońce.

Trzęsienia gwiazd odsłaniają gwiezdne sekrety

Patrzenie do wnętrza Ziemi czy Słońca przypomina nieco badanie dziecka w łonie matki za pomocą ultradźwięków. Światło nie potrafi przeniknąć powierzchni, więc w takim przypadku wykonujemy zdjęcia używając fal dźwiękowych. Przy użyciu satelity SOHO z dużym powodzeniem ESA sonduje wnętrze Słońca używając w tym celu właśnie fal dźwiękowych. Przyszłe misje, Solar Orbiter i Eddington, będą zaglądać w głąb Słońca i innych gwiazd w podobny sposób.

Pulsar degraduje gwiazdę do obiektu rozmiarów planety!

Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology (MIT) odkryli układ podwójny gwiazd, składający się z pulsara oraz maleńkiej gwiazdy, o masie rzędu 10 mas Jowisza. Mały towarzysz pulsara został przez niego kompletnie "wyssany"!

Gwiazdy-kanibale potwierdzają teorię Wielkiego Wybuchu

Grupa astronomów z Wielkiej Brytanii ogłosiła odkrycie gwiazd - kanibali, które wyjaśniają tajemnice otaczające Wielki Wybuch. Gwiazdy te - niemal tak stare jak Wszechświat - odsłaniają własności przestrzeni u zarania dziejów Kosmosu.

Strony

Subscribe to RSS - gwiazdy