mergery

Tajemniczy obiekt okrążający centrum Drogi Mlecznej jest parą gwiazd

Tajemniczy obiekt okrążający centrum Drogi Mlecznej okazał się parą połączonych ze sobą gwiazd.

Najlepsze jak dotąd zdjęcie pradawnego galaktycznego mergera

Przy pomocy wielu największych radioteleskopów i teleskopów optycznych, w tym interferometru Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) i sieci radioteleskopów VLA (Karl G. Jansky Very Large Array) astronomowie uzyskali najlepszy jak dotąd obraz zderzających się ze sobą galaktyk bardzo wczesnego Wszechświata.

Wielki, gorący obłok otacza zderzające się galaktyki

To właśnie impuls energetyczny z procesów formowania się gwiazd sprzed 200 milionów lat może odpowiadać za istnienie otoczki halo w NGC 6240. Naukowcy używający Orbitalnego Teleskopu Chandra dokładnie zbadali przeogromny obłok gorącego gazu, w którym znajdują się dwie wielkie, kolidujące galaktyki. Ten wielki obszar gazu zawiera łącznie tyle samo masy, co około 10 miliardów Słońc, i rozciąga się na niemal 300 000 lat świetlnych. Emituje promieniowanie o temperaturze ponad 7 milionów stopni Kelwina.

Masywne czarne dziury powstają w układach dwóch galaktyk

Najnowsze badania dowodzą, że galaktyki występujące w związanych grawitacyjne parach (tak zwane mergery galaktyczne) z dużo większym prawdopodobieństwem formują aktywne jądro - AGN (ang. active galactic nuclei) - z supermaswyną czarną dziurą w centrum. Galaktyki aktywne to te galaktyki, w których całkowita energia w znaczącej części nie jest emitowana przez samą typową galaktyczną strukturę (gwiazdy, pył i gaz), ale przez jej centralną część. Większość energii pochodzi właśnie z jądra galaktyki. Aktywność jest bowiem wynikiem procesów zachodzących w jądrze. W pewnych typach aktywnych galaktyk obserwuje się dżety - strugi materii wyrzucane z centrum na znaczne odległości - nawet setki kiloparseków. W każdym jednak przypadku to aktywne jądro stanowi podstawowe źródło obserwowanej energii. Skąd ona się bierze ?

Złoto powstaje w kosmicznych katastrofach ?

Dokładne symulacje numeryczne prowadzą do wniosku, że gwałtowne mergery (zlewanie się) gwiazd neutronowych w systemach podwójnych mogą być głównym źródłem najcięższych pierwiastków we Wszechświecie.

Teleskop Chandra znalazł najbliższą nam parę supermasywnych czarnych dziur.

Supermasywne czarne dziury są uważane za pozostałości po tzw. mergerach - łączeniu się dwóch galaktyk o różnych masach, złożonych z miliardów gwiazd. Astronomowie z projektu Chandra (orbitalne obserwatorium promieniowania rentgenowskiego NASA) odkryli właśnie pierwszą taką parę czarnych dziur, znajdującą się w zwykłej galaktyce spiralnej, NGC 3393, podobnej do Drogi Mlecznej. Znajduje się ona dosyć blisko nas - w odległości zaledwie 160 milionów lat świetlnych od Słońca. Obie czarne dziury znajdują się w jej centrum i dzieli je dystans około 490 lat świetlnych. Są pozostalością procesu łączenia sią dwóch galaktyk sprzed co najmniej miliarda lat.

Czy galaktyki eliptyczne są młodsze niż myślano?

Astronomowie z zespołu Atlas 3D dostarczyli danych, które poddają w wątpliwość standardowy model formowania galaktyk eliptycznych. Pierwsze wyniki pracy tej międzynarodowej grupy dotyczące dwóch galaktyk eliptycznych ukazują cechy charakterystyczne dla dosyć niedawnych zderzeń galaktyk, co sugeruje, że obiekty te są pięć razy młodsze niż powszechnie się uważa.

Zagadka gigantycznego pierścienia rozwikłana?

Wielki gazowy pierścień w grupie galaktyk Lwa to przypuszczalnie efekt zderzenia dwóch galaktyk sprzed miliarda lat!

Optyka adaptywna w służbie czarnych dziur

Za pomocą nowoczesnej metody detekcji sygnału jaką jest optyka adaptywna astronomowie opracowali dane z hawajskiego Obserwatorium Kecka i uzyskali precyzyjne informacje o położeniu dwóch supermasywnych, czarnych dziur. Dziury te są centrami oddalonych od nas o 300 mln lat świetlnych i zderzających się właśnie galaktyk.
Subscribe to RSS - mergery