ESA ukończyła drugi instrument dla Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba

Ukończony spektrometr NIRSpec gotowy do testów i regulacji.
Źródło: ESA
ESA zakończyła budowę Spektrografu Bliskiej Podczerwieni (NIRSpec), jednego z dwóch instrumentów, obok kamery i spektrografu średniej podczerwieni (MIRI), będących wkładem Agencji w następcę wysłużonego Teleskopu Hubble’a. Teleskop Kosmiczy Jamesa Webba (JWST) jest budowany we współpracy NASA, ESA i kanadyjskiej CSA. Średnica zwierciadła głównego wyniesie 6,5 m, dzięki czemu będzie to największy teleskop wyniesiony w kosmos. Będzie wyposażony w cztery instrumenty badawcze, orbitując wokół Słońca 1,5 milionów kilometrów od naszej planety, w stabilnym grawitacyjnie miejscu, tzw. punkcie libracyjnym L2.

NIRSpec został wybudowany dla ESA przez firmę Astrium GmbH w Ottobrunn w Niemczech. Zakres światła obserwowanego przez niego wynosi 0,6-5 mikrometrów. Spektrograf zaprojektowano w celu badania gwiazd i galaktyk z wczesnego stadium ewolucji Wszechświata, około 400 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Instrument ma dostarczać astronomom dane na temat składu chemicznego, właściwości dynamicznych, wieku i odległości, obserwując jednocześnie do 100 obiektów.

Jako wszechstronny instrument będzie także wykorzystywany do badania wczesnych faz narodzin gwiazd w Drodze Mlecznej oraz do badań nad właściwościami atmosfer planet pozasłonecznych, będąc w stanie wykryć warunki umożliwiające rozwój życia o charakterystyce zbliżonej do ziemskiej.

Po przejściu rygorystycznych testów w Europie spektrograf zostanie przewieziony do NASA pod koniec miesiąca do dalszych testów i kalibracji. Ukończony teleskop ma być wyniesiony w przestrzeń pozaziemską w 2018 r. przez francuską rakietę Ariane 5 z portu kosmicznego Kourou w Gujanie Francuskiej. JWST będzie osłonięty przed wpływem Słońca przez płachtę wielkości kortu tenisowego i ma pracować w temperaturze -233 st. C. Planowany czas użytkowania teleskopu wynosi 10 lat.


Wieńczysław Bykowski | Źródło: ESA

Liczba odsłon: 2103